Reklama

Trudne chwile WSS Wisła: Kontuzje, odwołane mecze i niepewny start sezonu

19/02/2026 06:30

Zimowa przerwa w WSS Wisła zamiast spokoju to okres pełen wyzwań. Zerwanie więzadła rzepki u Kamila Janika i inne urazy wstrząsnęły drużyną, a odwołane sparingi dodatkowo komplikują przygotowania. Trener Marcin Michalik musi stawić czoła poważnym problemom kadrowym przed nowym sezonem.

Nie tak miały wyglądać zimowe przygotowania w WSS Wisła. Okres, który w założeniu miał służyć spokojnemu budowaniu formy przed rundą wiosenną, przyniósł więcej znaków zapytania niż odpowiedzi. Ostatnie tygodnie pokazały, że nawet sparingi — z natury kontrolne — potrafią odcisnąć na zespole piętno trudniejsze do zagojenia niż niekorzystny wynik.

Weekend minął bez meczu testowego, a wcześniej odwołano planowaną konfrontację ze Spójnią Landek. To bezpośrednie następstwo spotkania z MRKS-em Czechowice-Dziedzice, które dla wiślan zakończyło się szczególnie dotkliwie. Jak przyznaje trener Marcin Michalik, już w 30. minucie było jasne, że sportowy rezultat przestał mieć znaczenie. W cieniu wysokiej porażki znalazło się bowiem coś znacznie poważniejszego — zdrowie zawodników.

Reklama

Największym ciosem okazała się kontuzja Kamila Janika, który bez kontaktu z przeciwnikiem, podczas wykonywania rzutu wolnego, zerwał więzadło rzepki. Operacja została przeprowadzona, lecz przed pomocnikiem długa i wymagająca rehabilitacja. Uraz Jakuba Chmiela, odniesiony po faulu rywala, również wyklucza go z części przygotowań. Dla 26-latka, wracającego do regularnej gry po kilkuletniej przerwie, to szczególnie bolesny moment, który komplikuje jego powrót do rytmu meczowego.

Harmonogram sparingów także nie napawa optymizmem. Najbliższym sprawdzianem ma być konfrontacja z Błyskawicą Drogomyśl, jednak kolejne planowane mecze — z Rotuzem Bronów i KS Bestwinka — stoją pod znakiem zapytania. W marcu zespoły z podokręgu bielskiego rozpoczną już rywalizację ligową, co ogranicza pole manewru. Alternatywą pozostaje ewentualne spotkanie z Granicą Ruptawa, lecz i ono zależy od dostępności terminów.

Reklama

Do końca lutego ma zostać domknięta kadra na wiosenną część sezonu w klasie okręgowej. Pewne jest odejście Adama Labzika, który zasilił szeregi V-ligowej Błyskawicy Drogomyśl. Powraca natomiast Szymon Woźniczka, a sztab szkoleniowy prowadzi rozmowy w sprawie dwóch potencjalnych wzmocnień. Jak podkreśla trener Michalik, tematy pozostają otwarte — podobnie jak pytania o to, w jakiej dyspozycji WSS Wisła przystąpi do ligowej rywalizacji.

Aplikacja na Androida

Źródło: sportowebeskidy.pl Aktualizacja: 20/02/2026 06:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości