W sklepie wielkopowierzchniowym w gminie Łodygowice pojawił się dym, co wzbudziło alarm i wezwało na miejsce służby ratunkowe. Po przybyciu na miejsce strażacy nie znaleźli ognia, wykorzystując zaawansowany sprzęt do kontroli budynku. Podejrzenia padają na skutki wcześniejszych przerw w dostawie prądu. Sklep przekazano pracownikom z zaleceniem szczegółowej kontroli instalacji elektrycznej.
Zadymienie w sklepie wielkopowierzchniowym. Interweniowały służby
Do zadymienia doszło w jednym ze sklepów wielkopowierzchniowych na terenie gminy Łodygowice. Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej oraz patrol policji.
Po przyjeździe strażaków i policji potwierdzono obecność dymu w obiekcie. Ustalono, że wszyscy klienci opuścili sklep jeszcze przed rozpoczęciem działań ratowniczych. W trakcie rozpoznania ratownicy wyczuli zapach spalenizny, co wskazywało na możliwość istnienia ukrytego źródła pożaru w przestrzeni międzysufitowej. Pracownicy obiektu wcześniej zauważyli też niewielkie zadymienie.
Strażacy dokładnie sprawdzili budynek, korzystając z kamer termowizyjnych i mierników wielogazowych. Po przeprowadzeniu tych czynności nie udało się zlokalizować źródła dymu ani potwierdzić obecności ognia.
Wstępnie przyjęto, że zdarzenie mogło mieć związek z wcześniejszymi przerwami w dostawie energii elektrycznej, które występowały na terenie miejscowości. Po zakończeniu działań obiekt przekazano pracownikom z zaleceniem przeprowadzenia kontroli instalacji elektrycznej. W akcji brały udział zastępy OSP Łodygowice oraz JRG Żywiec, a także patrol policji z Komisariatu Policji w Łodygowicach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze