Reklama

Rewolucja w transporcie Żywiecczyzny: co kryje nowy związek samorządowy?

Związek Powiatowo-Gminny w Żywiecczyźnie zmienia zasady organizacji transportu publicznego. Po długich przygotowaniach i formalnościach nowa sieć ruszyła na początku roku, ale pojawiły się pierwsze problemy organizacyjne i polityczne spory o standardy i finansowanie.

 

Proces tworzenia nowego modelu transportu

Nowy porządek w transporcie. Kulisy powstania Związku Powiatowo-Gminnego w Żywiecczyźnie

Proces, który doprowadził do uruchomienia nowego modelu transportu publicznego w powiecie żywieckim, był długi, wieloetapowy i – wbrew pojawiającym się opiniom – przeprowadzony z zachowaniem formalnej i politycznej staranności. Tak przynajmniej wynika z chronologii wydarzeń przedstawionej przez inicjatorów Związku Powiatowo-Gminnego, którzy postanowili publicznie uporządkować fakty w odpowiedzi na narastające w przestrzeni publicznej nieścisłości i uproszczenia.

Reklama

Początek rozmów i prace nad statutem

Rozmowy o powołaniu związku ruszyły jesienią 2024 roku. Przez kolejne czternaście miesięcy – do listopada 2025 – trwały analizy, konsultacje i prace nad statutem. W spotkaniach brali udział przedstawiciele samorządów, część z nich już na wczesnym etapie zrezygnowała z dalszego udziału w przedsięwzięciu. Od początku jasno komunikowano, że przystąpienie do związku oznacza przekazanie kompetencji w sprawie organizacji transportu publicznego na poziom ponadgminny, co nie dla wszystkich było do zaakceptowania.

Uzgodnienia prawne i formalne powołanie związku

Kolejny kluczowy etap to uzgodnienia z nadzorem prawnym wojewody, prowadzone od września do listopada 2025 roku. W ich trakcie trzeba było zmienić część zapisów statutu, tak aby nie budziły zastrzeżeń prawnych. W październiku gminy i powiat przyjęły uchwały o utworzeniu związku i zatwierdzeniu jego statutu. Formalne zakończenie całej procedury nastąpiło 19 listopada, gdy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wpisało Związek do rejestru.

Reklama

Presja czasu i wybór operatorów

Na końcowym etapie mocno dawał się odczuć upływ czasu. Już 28 listopada odbyło się pierwsze posiedzenie zgromadzenia, podczas którego wybrano władze statutowe. Kilka dni później złożono wniosek o dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. W grudniu rozpoczęła się procedura wyboru operatora. Zapytanie ofertowe trafiło zarówno do lokalnych przewoźników, jak i firm spoza powiatu. Ostatecznie do postępowania stanęło konsorcjum dziewięciu operatorów z Żywiecczyzny; z tym właśnie konsorcjum podpisano umowę 17 grudnia.

Początek funkcjonowania nowej komunikacji

Nowa komunikacja ruszyła 2 stycznia. Już pierwsze dni pokazały problemy organizacyjne: jeden z operatorów nie wyjechał na trasę z powodów technicznych, pojawiły się też opóźnienia. Przedstawiciele związku tłumaczyli, że w mieście takim jak Żywiec, z chronicznymi zatorami drogowymi, całkowite wyeliminowanie spóźnień jest po prostu nierealne. Jeszcze w styczniu wprowadzono korekty na kilku liniach, m.in. w rejonie Lipowej, Łodygowic i Cięciny, co miało częściowo ustabilizować rozkład jazdy.

Reklama

Polemika z krytyką i standardy funkcjonowania

Znaczna część wystąpienia została poświęcona odpowiedzi na krytyczne wypowiedzi z sesji Rady Gminy Radziechowy-Wieprz 29 stycznia. Padały tam zarzuty dotyczące rzekomego wykluczenia gmin obsługiwanych przez MZK, braku standardów taborowych czy sprowadzenia roli związku do zatrudnienia jednego urzędnika. Inicjatorzy projektu stanowczo odrzucali te tezy, wskazując, że do związku przystąpiły również gminy korzystające z usług MZK, a umowy z operatorami zawierają konkretne wymogi dotyczące dostępności, norm emisji spalin oraz – w perspektywie docelowej – wyposażenia autobusów w klimatyzację i systemy GPS. Część radnych uznała te wyjaśnienia za niewystarczjące, spór nie został więc zamknięty.

Koszty, model ewolucyjny i decyzje samorządów

W tle całej dyskusji pojawia się kwestia pieniędzy. Dopłata w ramach związku wynosi obecnie około 34 groszy za wozokilometr, podczas gdy w przypadku MZK sięga blisko 10 złotych. Władze związku opisują to jako świadomy wybór modelu ewolucyjnego, rozłożonego na kilka lat, który ma pozwolić na stopniową modernizację taboru – czy to poprzez własną spółkę, leasing autobusów, czy wsparcie operatorów przy zakupach. Podkreślano też, że przystąpienie do związku nigdy nie było obowiązkiem. Samorządy, które zostały poza strukturami związku, skorzystały z przysługującego im prawa. Jednocześnie inicjatorzy zwracali uwagę, że trudno dziś poważnie podważać decyzje tych, którzy po miesiącach konsultacji zrezygnowali z udziału już na wczesnym etapie i teraz oceniają projekt z boku.

Reklama

Ocena projektu i perspektywa na przyszłość

Związek Powiatowo-Gminny w Żywiecczyźnie startował w pośpiechu i z widocznymi potknięciami. Twórcy projektu utrzymują, że przy skali całego przedsięwzięcia takie problemy są nie do uniknięcia i będą stopniowo wygaszane. W ich ocenie dopiero kilka najbliższych lat pokaże, czy transport publiczny w tej formule stanie się realną alternatywą dla mieszkańców, czy pozostanie głównie tematem politycznego sporu.

Aplikacja na Androida

Źródło: Materiały własne - dzikieradio.pl Aktualizacja: 03/02/2026 19:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości