Już przed pierwszym gwizdkiem było jasne, że spotkanie w Bielsku-Białej zapowiada się jako starcie o wysokiej intensywności. Obie drużyny chciały mocnym akcentem rozpocząć rundę rewanżową, co w początkowych minutach przełożyło się na nerwowość i brak precyzji. Z tego stanu znacznie szybciej otrząsnęły się jednak gospodynie.
Już w 4. minucie duet Karolina Czyż – Oksana Shevchuk popisał się znakomitą akcją. Dwa szybkie podania pozwoliły rekordzistkom wyjść spod pressingu poznanianek, a młoda skrzydłowa zaskoczyła Dominikę Dewicką uderzeniem ze „szpica”, otwierając wynik spotkania. W dalszej części pierwszej połowy okazji nie brakowało po obu stronach, jednak bramkarki długo pozostawały nie do pokonania. Na szczególne wyróżnienie zasłużyła Alicja Bzowska, która kilkoma interwencjami potwierdziła swoją wartość i była prawdziwą „cichą bohaterką” zespołu z Bielska-Białej.
Po przerwie obraz gry długo się nie zmieniał. Dopiero w 27. minucie Izabela Tracz popisała się efektownym i skutecznym zwrotem z rywalką na plecach, finalizując akcję strzałem pomiędzy nogami bramkarki AZS UAM. Minutę później było już 3:0. Oksana Shevchuk przechwyciła piłkę i idealnie obsłużyła Karolinę Czyż, która w pełnym biegu wykonała znakomity obrót z piłką i precyzyjnym, płaskim strzałem podwyższyła prowadzenie – akcja tej klasy zasługiwała na owację na stojąco.
Dzieła dopełniła Maja Stopka, która najlepiej odnalazła się w polu karnym i skutecznie dobiła piłkę po uderzeniu z woleja Izabeli Tracz. Rekord Bielsko-Biała w pełni zasłużenie sięgnął po komplet punktów, notując efektowny i pewny triumf w pierwszym domowym meczu rundy rewanżowej.
Rekord Bielsko-Biała – AZS UAM Poznań 4:0 (1:0)
1:0 Shevchchuk (4.)
2:0 Tracz (27.)
3:0 Czyż (28.)
4:0 Stopka (31.)
Rekord: Bzowska – Rębiś, Chóras, Czyż, Suwada, Tracz, Shevchuk, Błatoń, Stopka, Cygan, Przybyłkowicz, Fal, Becker
Źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów klubowych Rekordu Bielsko-Biała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze