W nocy z czwartku na piątek w Żywcu zapalił się samochód osobowy przy ulicy Komonieckiego. Pomimo całkowitego objęcia pojazdu ogniem, podróżujące osoby zdążyły bezpiecznie opuścić auto. Strażacy szybko ugasili pożar, a dzięki ich działaniom oraz rozsądnej reakcji kierowców, nikt nie ucierpiał.
W nocy z czwartku na piątek w Żywcu zapalił się samochód osobowy. Zgłoszenie trafiło do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej o godzinie 1:48. Z informacji wynikało, że pali się auto przy ulicy Komonieckiego.
Gdy strażacy dojechali na miejsce, pojazd był już całkowcie objęty ogniem. Osoby podróżujące samochodem zdążyły wcześniej wysiąść i odejść w bezpieczne miejsce. Nikt nie został ranny.
Strażacy zabezpieczyli teren i podali prądy wody, aby ugasić ogień. Oświetlili miejsce akcji, a po zakończeniu gaszenia sprawdzili wrak przy użyciu kamery termowizyjnej. Badanie nie wykazało dalszego zagrożenia pożarowego.
Przyczyna pożaru nie jest na razie znana. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci prowadzący czynności na miejscu. Interwencja trwała około 50 minut. Spalony wrak samochodu może pozostać w miejscu zdarzenia do czasu odholowania.
W tym przypadku osoby znajdujące się w pojeździe wyszły z niego w odpowiednim momencie i oddaliły się od auta. Dzięki temu pożar nie spowodował obrażeń wśród podróżujących i nie doszło do tragiczniejszych konsekwencji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze