W nocy z 8 na 9 maja w Wilkowicach doszło do pożaru budynku mieszkalnego. Strażacy szybko opanowali ogień, który zajął poddasze i dach, a akcja gaśnicza trwała ponad pięć godzin. Na szczęście budynek był pusty, dzięki czemu nie odnotowano ofiar w ludziach. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru.
W czwartek 8 maja 2026 roku, wieczorem, służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru budynku mieszkalnego w Wilkowicach. Zgłoszenie trafiło do Centrum Powiadamiania Ratunkowego około godziny 21:10 i od tego momentu rozpoczęto działania służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo mieszkańców.
Po dojeździe pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono, że ogień objął poddasze oraz dach budynku. Strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą, podając cztery prądy wody – z zewnątrz obiektu oraz od środka przez klatkę schodową, żeby ograniczyć rozprzestrzenianie się płomieni i dotrzeć do wszystkich objętych ogniem części konstrukcji.
Równocześnie strażacy przeszukiwali pomieszczenia, sprawdzając, czy wewnątrz znajdują się osoby poszkodowane. W chwili wybuchu pożaru budynek był pusty, co później potwierdzili właściciele nieruchomości. Te informacje pozwoliły skupić działania na samym obiekcie i dogaszeniu wszystkich zarzewi ognia.
Ze względów bezpieczeństwa odłączono dopływ gazu i energii elektrycznej oraz instalację fotowoltaiczną. Po opanowaniu otwartego ognia strażacy przystąpili do częściowej rozbiórki poddasza i konstrukcji dachowej, korzystając między innymi z drabiny mechanicznej. Następnie sprawdzili cały obiekt kamerą termowizyjną, żeby wykluczyć obecność ukrytych zarzewi ognia, które mogłyby ponownie doprowadzić do pożaru.
W działaniach ratowniczo-gaśniczych brało udział 14 zastępów straży pożarnej. Akcja trwała blisko pięć godzin i zakończyła się 9 maja około godziny 2:09 nad ranem. W wyniku pożaru spaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu oraz wyposażenie mieszkania na trzecim piętrze, niższe kondygnacje zostały zalane wodą podczas działań gaśniczych, uszkodzona została też instalacja fotowoltaiczna. Okoliczności zdarzenia oraz dokładna przyczyna pożaru są obecnie ustalane przez Policję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze