Podhalanka Milówka odnosi ważne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując GKS Radziechowy Wieprz 3 1. Dominik Słowik otworzył wynik już po 25 sekundach, a dwa jego gole przesądziły o końcowym wyniku. Mimo ambitnej próby odrabiania strat przez gospodarzy, to goście zachowali kontrolę i zdobyli trzy punkty.
Jedno z ciekawiej zapowiadających się spotkań 23. kolejki ligi okręgowej zakończyło się zwycięstwem Podhalanki Milówka. Goście wygrali na wyjeździe z GKS Radziechowy-Wieprz 3:1, pokazując, że potrafią wykorzystać ważne momenty meczu.
Początek meczu ułożył się idealnie dla drużyny z Milówki. Już po 25 sekundach gry Dominik Słowik dostał swoją szansę i precyzyjnym strzałem otworzył wynik. Tak szybka bramka pozwoliła przyjezdnym spokojniej prowadzić grę i narzucić własne warunki. Gospodarze mieli kłopoty z tworzeniem sytuacji, ich akcje urywały się zwykle przed polem karnym, a Podhalanka spokojnie realizowała swój plan. Tuż przed przerwą Filip Balcarek wykorzystał podanie Słowika i podwyższył prowadzenie na 2:0.
Po zmianie stron zespół z Radziechów rzucił się do odrabiania strat. W 50. minucie kontaktowego gola zdobył Kacper Najzer, który skutecznie dobił strzał Tomasza Janika. Trafienie wyraźnie dodało gospodarzom energii i odwagi, ich akcje zaczęły się zazębiać, a kolejne minuty mijały przy przewadze ofensywnej GKS-u.
GKS coraz częściej pojawiał się pod polem karnym rywali i szukał wyrównania. Wydawało się, że druga bramka dla gospodarzy jest kwestią czasu, mieli kilka groźnych wejść w szesnastkę. W 79. minucie fatalny błąd defensywy GKS-u wykorzystał jednak Dominik Słowik i swoim drugim golem ustalił wynik na 3:1. Dzięki tej wygranej drużyna z Milówki dopisała do dorobku kolejne trzy punkty i umocniła swoją pozycję w czowłówce ligi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze