Reklama

Orzeł Łękawica z Pucharowym Triumfem pod Jasną Górą. Wygrana kończąca Jesień z Przytupem

16/11/2025 13:00

Po zdobyciu Pucharu Polski na szczeblu podokręgu piłkarze Orła Łękawica jechali do Częstochowy z wyraźnym celem – zakończyć rundę jesienną kolejnym triumfem w IV lidze śląskiej. I wykonali to zadanie z dużą dojrzałością, potwierdzając, że beniaminek potrafi wygrywać także w trudnych warunkach.

Wyjazdowy mecz z Victorią okazał się jednym z najbardziej kompletnych występów Orła w tej rundzie. – Szacunek dla chłopaków, bo końcówka jesieni była dla nas naprawdę wymagająca. Mocni rywale, braki kadrowe, a dziś trafiliśmy na drużynę, która u siebie gra bardzo niewygodnie – komentował trener Krzysztof Wądrzyk. Jak podkreślił, plan taktyczny gospodarzy utrudniał narzucenie własnego stylu gry, co wymagało od jego zawodników dużej cierpliwości i koncentracji.

Reklama

Po bezbramkowej pierwszej połowie, tempo meczu eksplodowało po przerwie. W 48. minucie Victoria objęła prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Adriana Błaszkiewicza. Orzeł jednak zareagował idealnie – nie nerwowo, lecz konsekwentnie. W 59. minucie po strzale Filipa Moiczka w poprzeczkę świetnie zachował się Kacper Baron, a Seweryn Caputa dopadł do piłki i pewnie uderzył z jedenastego metra.

Dziesięć minut później beniaminek już prowadził. Moiczek popędził prawą stroną, Caputa sprytnie przepuścił futbolówkę, a Baron dopełnił formalności mocnym, precyzyjnym strzałem z 7 metrów.

Reklama

Gospodarze odpowiedzieli groźną akcją, doprowadzając do wyrównania i otwierając mecz na nowo. Jednak kluczowe słowo należało do Orła. Marcin Wróbel, wprowadzony kilkanaście minut wcześniej, dopadł piłki po akcji Gazurka z Chmielem i w 83. minucie ponownie wyprowadził ekipę z Łękawicy na prowadzenie.

W doliczonym czasie gry beniaminek domknął zwycięstwo podręcznikową kontrą. Rakowski wypuścił Wróbla, ten zauważył lepiej ustawionego Norberta Kasperek, który ustalił wynik meczu, strzelając gola tuż po wejściu na murawę.

Reklama

Bardzo zależało nam na tym, żeby zakończyć ten niezwykle udany rok zwycięstwem – podsumował trener Wądrzyk. – Chłopcy pokazali charakter w najważniejszym momencie.

Orzeł Łękawica kończy jesień w świetnych nastrojach – z pucharem i ważną wygraną, która tylko podkręca apetyt na solidną wiosnę.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/11/2025 13:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości