Reklama

Nowy Ratusz w Gminie Czernichów: Kosztowna inwestycja nad Żywiecczyzną - co dalej?

29/11/2025 12:05

Od ambitnych wizji do kosztownych fundamentów – saga budowy nowej siedziby Urzędu Gminy Czernichów jest papierkiem lakmusowym dla lokalnych ambicji i wyzwań finansowych. Niedokończona inwestycja w Międzybrodziu Bialskim czeka na zewnętrzne fundusze, by przekształcić się z kosztownego placu budowy w nowoczesne centrum administracyjne.

 

Gmina Czernichów, położona malowniczo na Żywiecczyźnie, składa się z czterech sołectw, z których największe – Międzybrodzie Bialskie – od lat stanowiło epicentrum sporów o administracyjne przywództwo. Mimo że siedziba Urzędu Gminy mieści się w Tresnej, blisko granicy z Czernichowem, ambicjonalne głosy domagające się przeniesienia jej do Międzybrodzia Bialskiego, a nawet zmiany nazwy gminy, powracały niczym refren w lokalnym dyskursie politycznym.

 

 Kosztowna Odyseja

Pierwsze, choć nieśmiałe, wzmianki o potrzebie nowej siedziby padły w 2003 roku z ust ówczesnego wójta Andrzeja Grobelnego, który wskazywał na niespełnianie norm technicznych przez budynek w Tresnej. Sprawa nabrała tempa po 2006 roku, kiedy to stery gminy przejął Adam Kos z Międzybrodzia Żywieckiego. Uznał on istniejący obiekt za zbyt ciasny i nienadający się do rozbudowy, inicjując tym samym przygotowania do budowy nowego ratusza w Międzybrodziu Bialskim.

Reklama

W maju 2011 roku radni podjęli kluczową uchwałę o zamianie działek, dzięki czemu gmina weszła w posiadanie centralnie położonego terenu. Dokumentacja projektowa, zlecona w 2012 roku i zmodyfikowana rok później, pochłonęła 152,397 zł. W marcu 2013 roku wójt Kos zapowiadał, że budowa ruszy niebawem, a jej koszt zamknie się w kwocie około 3,5mln zł, z planowanym oddaniem obiektu do użytku w 2015 roku.

– To by nie tylko sporo kosztowało, ale przede wszystkim narobiło niezłego zamieszania – mówił wójt Kos o zmianie nazwy gminy. – Prawdopodobnie szyld na nowym budynku będzie brzmiał: „Urząd Gminy Czernichów z siedzibą w Międzybrodziu Bialskim”.

Reklama

 Przerwana Inwestycja

Choć budowa rozpoczęła się w 2013 roku, do dziś pozostaje niedokończona. W latach 2013-2018 prace prowadzono w trzech etapach, obejmujących m.in. budowę fundamentów z infrastrukturą techniczną, wzniesienie parteru i drugiego piętra wraz z poddaszem i dachem. Ostatnie działania miały miejsce w 2018 roku.

Łączny dotychczasowy koszt inwestycji wyniósł 2 255 132,95 zł. Najnowsza odsłona tej samorządowej sagi ujawnia jednak poważny problem: budynek stracił ważność pozwolenia na budowę na skutek braku kontynuacji w poprzedniej kadencji.

Reklama

Obecny wójt, Łukasz Harat, mierzy się z tym dziedzictwem, wskazując na konieczność sporządzenia aktualizacji projektu budowlanego, dostosowania obiektu do obecnych przepisów technicznych, a także uzyskania nowego pozwolenia. Niewykluczona jest również konieczność przeprowadzenia ekspertyzy technicznej stanu istniejących elementów.

 Nadzieja na Fundusze Zewnętrzne

Szacuje się, że dokończenie inwestycji, łącznie z wyposażeniem, pochłonie kilka milionów złotych. Wójt Harat nie kryje, że ambicją obecnych władz jest stworzenie nowoczesnej i funkcjonalnej siedziby urzędu, gwarantującej lepsze warunki obsługi mieszkańców, w tym seniorów i osób niepełnosprawnych.

Reklama

Kluczową przeszkodą pozostaje jednak finansowanie. Wójt podkreśla, że gmina nie jest w stanie sfinansować dokończenia budowy wyłącznie ze środków własnych.

– Muszę jednak podkreślić, że na obecnym etapie nie da się tego zrobić wyłącznie ze środków własnych gminy, bo skala kosztów jest zbyt duża – zaznacza wójt Harat. – Zależy mi bardzo, aby ten projekt, chociaż rozpoczęty przez moich poprzedników, doprowadzić do finału, ale pod warunkiem, że pojawi się realna możliwość pozyskania środków zewnętrznych, czy to z funduszy unijnych, programów rządowych czy innych źródeł.

Reklama

Bez pozyskania dofinansowania, inwestycja stałaby się ogromnym obciążeniem dla budżetu, spychając na margines inne ważne potrzeby mieszkańców, takie jak infrastruktura drogowa, wodociągowa czy kanalizacyjna. Wójt Harat zapewnia, że gmina nie rezygnuje z projektu, ale stawia na odpowiedzialne podejście, uzależniając wznowienie prac od zabezpieczenia zewnętrznych źródeł finansowania.


Źródło: Żywiecka Kronika Beskidzka

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/11/2025 13:08
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości