Od 3 marca w województwie śląskim obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące przekraczania prędkości poza obszarami zabudowanymi. Policja może teraz zatrzymywać prawo jazdy przy przekroczeniu limitu o ponad 50 km/h, co już przyniosło pierwsze konsekwencje. Celem zmian jest znaczne ograniczenie liczby tragicznych wypadków na drogach regionu.
Śląskie. Kilka dni po wejściu w życie nowych regulacji dotyczących przekraczania prędkości pierwsi kierowcy odczuli skutki zaostrzonych przepisów. Policja zapowiada, że zmiany mają ograniczyć liczbę tragicznych wypadków na drogach, zwłaszcza poza obszarami zabudowanymi, gdzie dochodzi do wielu najpoważniejszych zdarzeń.
Nowelizacja prawa drogowego, która zaczęła obowiązywać 3 marca, poszerzyła uprawnienia funkcjonariuszy. Policjanci mogą teraz zatrzymywać prawo jazdy także wtedy, gdy kierowca przekroczy dozwoloną prędkość o ponad 50 kilometrów na godzinę poza terenem zabudowanym. Do tej pory taki środek stosowano głównie na obszarach miejskich.
Po kilku dniach od wejścia w życie przepisów widać już ich praktyczne użycie. 7 marca policjanci z częstochowskiej drogówki zatrzymali dwa prawa jazdy osobom, które wyraźnie przekroczyły dopuszczalną prędkość na drodze jednojezdniowej poza terenem zabudowanym. Te przypadki są jednym z pierwszych przykładów działania znowelizowanego prawa w województwie.
Pierwszy z kierowców został zatrzymany na drodze wojewódzkiej nr 483. Mężczyzna prowadzący samochód marki Suzuki jechał 152 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 90 km/h. Funkcjonariusze nałożyli na niego mandat w wysokości 2 tys. złotych oraz 14 punktów karnych. Dodatkowo odebrano mu prawo jazdy na trzy miesiące.
Jeszcze poważniejsze przekroczenie prędkości odnotowano w miejscowości Lgota Błotna. Kierujący samochodem marki Toyota w strefie z ograniczeniem do 50 km/h rozpędził pojazd do 161 km/h. W tym przypadku mandat wyniósł 2,5 tys. złotych, a na konto kierowcy trafiło 15 punktów karnych. On również stracił prawo jazdy.
Policja przypomina, że nadmierna prędkość wciąż należy do głównych przyczyn najpoważniejszych wypadków drogowych. Według funkcjonariuszy bezpieczna prędkość to nie tylko ta wskazana na znakach, ale też taka, która uwzględnia warunki na drodze, natężenie ruchu oraz możliwości kierowcy. Zaostrzone przepisy przewidują surowsze kary dla recydywistów, w tym mandaty sięgające 5 tys. złotych oraz maksymalnie 15 punktów karnych. Policjanci zapowiadają konsekwentne egzekwowanie nowych regulacji, wskazując jako cel poprawę bezpieczeństwa na drogach, cho dla wielu kierowców oznacza to znacznie większe ryzyko utraty uprawnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze