W nocy z 31 stycznia na 1 lutego wybuchł pożar budynku gospodarczego w Nieledwi. Strażacy szybko podjęli akcję, mimo trudnych warunków atmosferycznych - silnego mrozu i śliskiej nawierzchni. Dzięki skoordynowanym działaniom kilku jednostek udało się nie dopuścić do rozprzestrzenienia ognia na sąsiednie zabudowania. Akcja zakończyła się po godzinie pierwszej nad ranem.
Pożar w górskiej miejscowości. Nocna walka strażaków z ogniem i mrozem
W nocy z 31 stycznia na 1 lutego służby ratownicze postawiono w stan gotowości po zgłoszeniu pożaru budynku gospodarczego przy ulicy Górskiej w Nieledwi. Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, ogień był już w pełni rozwinięty i obejmował cały obiekt.
Mała odległość od sąsiednich zabudowań wymusiła natychmiastowe, zdecydowane działanie, żeby ogień nie przeniósł się na kolejne budynki. Akcję komplikowały trudne warunki atmosferyczne — silny mróz oraz śliska nawierzchnia znacząco utrudniały prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych i poruszanie się sprzętu.
Strażacy skupili się nie tylko na opanowaniu ognia, ale też na dokładnym dogaszaniu pogorzeliska i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przed ponownym wznieceniem płomieni. Dzięki skoordynowanej pracy kilku jednostek udało się wyeliminować zagrożenie i zapobiec dalszym stratom.
Działania zakończyły się po godzinie pierwszej w nocy. W akcji brały udział jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Nieledwi, Milówki i Lalik oraz strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Żywcu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze