Na popularnej Górce kibice obejrzeli mecz między BKS Stal Bielsko-Biała a MRKS Czechowice-Dziedzice.
MRKS zdominował „Górkę”. Pewne zwycięstwo w meczu przyjaźni
Popularna „Górka” wypełniła się dziś kibicami do ostatniego miejsca. Wszystko za sprawą meczu przyjaźni pomiędzy BKS Stal Bielsko-Biała a MRKS Czechowice-Dziedzice. Spotkanie, które miało wyjątkowy klimat, zakończyło się jednak zdecydowanym triumfem zespołu prowadzonego przez Tomasza Fijaka, który dopisał do swojego dorobku komplet punktów.
Pierwsze minuty należały do gości, którzy odważnie weszli w mecz. Już w 3. minucie Marcin Wróbel spróbował swoich sił strzałem głową, choć znajdował się w trudnej pozycji. Gospodarze odpowiedzieli niemal natychmiast – w 5. minucie groźnie uderzał Błażej Porębski, lecz na posterunku był Łukasz Byrtek. Kluczowy dla przebiegu pierwszej połowy okazał się fragment między 20. a 30. minutą. Najpierw, po dośrodkowaniu Filipa Gajdy z rzutu rożnego, wynik otworzył Marcin Byrtek, a kilka minut później – ponownie po precyzyjnym podaniu Gajdy ze stałego fragmentu gry – prowadzenie podwyższył Wróbel.
MRKS nie zwalniał tempa i konsekwentnie szukał kolejnych okazji. W 26. minucie bliski szczęścia był Szymon Byrtek, jednak jego uderzenie głową minimalnie minęło bramkę. Chwilę później goście dopięli swego – w 30. minucie Patryk Wójtowicz, mimo presji obrońcy, zachował zimną krew w sytuacji sam na sam i ustalił wynik pierwszej połowy na 3:0. Jeszcze przed przerwą Adrian Pindera miał szansę podwyższyć prowadzenie, lecz jego mocny strzał zatrzymał się na słupku.
Po zmianie stron BKS ruszył do odrabiania strat, stosując wysoki pressing i próbując szybko narzucić swój rytm gry. Już na początku drugiej połowy gospodarze stworzyli groźną sytuację, jednak Łukasz Byrtek ponownie spisał się bez zarzutu. Z czasem gra się wyrównała – MRKS kontrolował przebieg spotkania, a defensywa BKS-u funkcjonowała znacznie lepiej niż przed przerwą. W 69. minucie znakomitą interwencją popisał się Filip Dyduch, który wygrał pojedynek z Danielem Iwankiem. Ostatecznie wynik nie uległ już zmianie, a goście mogli cieszyć się z przekonującego zwycięstwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze