Funkcjonariusze w Pyrzowicach nie dopuścili do przekroczenia granicy mężczyźnie z Gruzji, który nie mógł potwierdzić legalności swojej pracy w Polsce. Okazało się, że zakończył współpracę z firmą pół roku wcześniej. Plany zatrudnienia nie zostały udokumentowane, co skończyło się odmową wjazdu oraz powrotem do Kutaisi.
Funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Katowicach-Pyrzowicach odmówili wjazdu na terytorium Polski obywatelowi Gruzji, który deklarował, że przylatuje w celu podjęcia pracy.
W trakcie kontroli granicznej wyszło na jaw, że firma, na którą powoływał się cudzoziemiec, zakończyła z nim współpracę prawie pół roku wcześniej. Po utracie zatrudnienia mężczyzna wrócił do Gruzji.
Podczas odprawy obywatel Gruzji nie okazał dokumentów potwierdzających możliwość legalnego podjęcia pracy w Polsce, czyli m.in. aktualnego zezwolenia na pracę lub innego tytułu uprawniającego go do zatrudnienia. Funkcjonariusze uznali więc, że nie wykazał celu i warunków planowanego pobytu.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach wydał decyzję o odmowie wjazdu na terytorium RP. Do czasu opuszczenia Polski mężczyzna został skierowany do pomieszczeń przeznaczonych dla cudzoziemców, którym odmówiono przekroczenia granicy. Powrót obywatela Gruzji do Kutaisi zaplanowano na 4 lipca.
Od początku roku na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach odmówiono wjazdu już 137 cudzoziemcom. W tej grupie są osoby różnych narodowości.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze