W świecie, w którym kolej coraz częściej staje się symbolem zrównoważonego transportu i regionalnego rozwoju, nawet pozornie drobne inwestycje nabierają znaczenia strategicznego. Tak jest w przypadku linii kolejowej nr 139 Bielsko-Biała – Zwardoń, biegnącej przez serce Beskidów, od lat niedoinwestowanej, a mimo to niezmiennie ważnej dla lokalnych społeczności. Teraz pojawia się realna szansa na zmianę.
Dzięki zaangażowaniu poseł Małgorzaty Pępek do Ministerstwa Infrastruktury trafiła interpelacja nr 13796, dotycząca stanu infrastruktury na beskidzkiej linii. Odpowiedź resortu, oparta na danych przekazanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., przynosi długo wyczekiwane dobre wiadomości.
Przystanki Sól Kiczora oraz Laliki, przez lata pozostające w stanie dalekim od współczesnych standardów, zostaną wyremontowane. Zgodnie z zapowiedziami, prace mają zostać sfinalizowane w drugiej połowie 2026 roku. Choć harmonogram nie należy do najszybszych, istotne jest to, że inwestycja została formalnie potwierdzona i wpisana w szerszy plan modernizacji.
Zakres robót obejmie wykonanie utwardzonej nawierzchni z kostki brukowej na peronach oraz budowę dróg dojścia, co znacząco poprawi bezpieczeństwo i komfort pasażerów. Co ciekawe, wykorzystany zostanie materiał z rozbiórki peronów stacji Katowice – rozwiązanie, które PKP PLK określa jako przykład racjonalnego i odpowiedzialnego gospodarowania majątkiem publicznym. Prace mają być prowadzone w sposób nienaruszający bieżącego ruchu kolejowego.
Modernizacja przystanków Sól Kiczora i Laliki stanowi część większego zadania realizowanego na odcinku Wilkowice Bystra – Zwardoń. To sygnał, że kolej w Beskidach przestaje być marginalizowana, a zaniedbane przez dekady obiekty mają szansę odzyskać należne im miejsce w krajobrazie transportowym regionu. Dla mieszkańców i podróżnych oznacza to nie tylko poprawę estetyki, lecz przede wszystkim powrót elementarnego standardu XXI wieku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze