Runda jesienna była dla juniorów LKS „Skrzyczne” Lipowa czasem wymagającym, ale zarazem istotnym z punktu widzenia długofalowego rozwoju drużyny. Zespół rywalizował w III lidze okręgowej Podokręgu Żywiec, mierząc się z realiami seniorskiego niemal futbolu i zbierając doświadczenie, którego nie da się zastąpić treningiem.
W ciągu jedenastu spotkań młodzi piłkarze sięgnęli po trzy zwycięstwa, osiem razy schodząc z boiska pokonani. Bilans bramkowy – 24 gole zdobyte i 49 straconych – pokazuje skalę wyzwań, z jakimi przyszło im się zmierzyć. Liczby nie oddają jednak w pełni charakteru tej rundy, która była przede wszystkim etapem budowania zespołu, nauki ligowej konsekwencji i odporności.
Trener Seweryn Porębski nie ukrywa ambiwalentnych odczuć. Z jednej strony zwraca uwagę na postęp widoczny w wynikach – trzy wygrane mecze to znacząca poprawa w porównaniu z poprzednim sezonem. Z drugiej strony podkreśla problemy organizacyjne, zwłaszcza niską frekwencję na treningach. Jak zaznacza, potencjał w tej grupie jest wyraźny, lecz jego wykorzystanie wymaga wiary zawodników i systematycznej pracy.
Barw Skrzycznego w rundzie jesiennej bronili: Alan Binda, Konrad Dudys, Kacper Jafernik, Marcin Kastelik, Damian Kirkowski, Bartłomiej Knapek, Norbert Konior, Marcel Kosterna, Jakub Kryszyłowicz, Dominik Kufel, Norbert Kumorek, Wiktor Molka, Paweł Pasternak, Wojciech Pawlus, Jakub Pietraszko, Adrian Pokusa, Karol Rypień, Filip Śmietański, Oliwier Śliwa, Michał Wiewióra, Maciej Wisła, Michał Witek oraz Piotr Zawalski.
To drużyna, która wciąż się kształtuje. Jesień była lekcją – trudną, ale potrzebną. W Lipowej nie brakuje przekonania, że wiosna może przynieść wyraźny krok naprzód.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze