Sylwestrowe granie w Lipowej. Boisko znów połączyło piłkarskie pokolenia
Jak co roku, ostatnie dni grudnia w Lipowej upłynęły pod znakiem futbolu. Na obiekcie przy ul. Dworskiej odbył się tradycyjny Mecz Sylwestrowy LKS Skrzyczne Lipowa – wydarzenie, które od lat stanowi nieodłączny element klubowego kalendarza i skutecznie łączy dawnych oraz obecnych zawodników.
Choć zimowa aura dała się we znaki, niska temperatura i śliska murawa nie zniechęciły uczestników. Wręcz przeciwnie – na boisku nie brakowało energii, uśmiechów i sportowych emocji, które skutecznie rozgrzewały wszystkich obecnych. Spotkanie miało wyjątkowy charakter, bo na murawie pojawili się oldboye, byli piłkarze, młodzież, zaproszeni goście oraz aktualni seniorzy klubu.
Wynik spotkania zszedł na dalszy plan, choć ambicji i rywalizacji absolutnie nie brakowało. Były składne akcje, celne zagrania i przede wszystkim czysta radość z gry. Dla części uczestników był to sentymentalny powrót na boisko, dla innych potwierdzenie, że piłka nożna nie zna wieku i może towarzyszyć przez całe życie.
Takie wydarzenia pokazują, że klub to znacznie więcej niż ligowe tabele i punkty. To wspólnota ludzi, wspomnień i relacji budowanych przez lata – a LKS Skrzyczne Lipowa po raz kolejny udowodnił, że potrafi pielęgnować swoje tradycje i integrować piłkarską rodzinę.
Uczestnicy Meczu Sylwestrowego 2025:
Dół od lewej: Marek Binda, Darek Gębala, Adam Frydel, Igor Kaleta, Łukasz Filipowicz, Tomasz Zuziak, Piotr Górny, Oliwier Śliwa
Góra od lewej: kolega Dymytra, Rafał Żurawski, Mateusz Słonka, Tomasz Caputa, Dmytro Khudaiberdiiev, Bartłomiej Golec, Maciej Sowa, Rafał Śliwa, Jan Mrowiec, Michał Wiewióra, Wojciech Jurasz
Dodatkowo: Michał Caputa, Bartosz Krawiec
Na koniec nie zabrakło podziękowań dla zawodników, kibiców i sympatyków, którzy stworzyli wyjątkową atmosferę i po raz kolejny potwierdzili, że Skrzyczne to coś więcej niż klub – to piłkarska rodzina.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze