Od euforii do twardej rzeczywistości. Jesień LKS-u Studzionka pod znakiem wyzwań
Jesienna runda w wykonaniu LKS-u Studzionka dostarczyła kibicom całej palety emocji. Początek sezonu rozbudził spore nadzieje i zapowiadał walkę o znacznie wyższe cele, jednak ligowa codzienność szybko zweryfikowała ambitne plany beniaminka. Ostatecznie drużyna zakończyła pierwszą część rozgrywek Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej na 13. miejscu, z dorobkiem 16 punktów.
W Studzionce nie ukrywają, że start sezonu był bardzo obiecujący. – Weszliśmy w rozgrywki naprawdę dobrze. Do zespołu dołączył Mateusz Piesiur i wszystko wyglądało optymistycznie. Niestety pech chciał, że zarówno on, jak i Mateusz Habor, czyli nasi kluczowi zawodnicy, wypadli z gry. Mieliśmy mocny skład i duże oczekiwania, ale boisko brutalnie to zweryfikowało – przyznaje trener LKS-u, Karol Sodzawiczny.
Kontuzje liderów pociągnęły za sobą kolejne trudności. W trakcie rundy szkoleniowiec wielokrotnie zmuszony był do rotacji i improwizacji, a w lidze okręgowej wąska kadra potrafi być szczególnie dotkliwym problemem. – Problemy personalne mocno nam doskwierały. Nie chcę wszystkiego tłumaczyć brakami kadrowymi, ale często naprawdę utrudniało to normalną pracę i rywalizację – podkreśla trener.
Mimo przeciwności w zespole nie zabrakło zaangażowania i wiary w lepsze jutro. Jak zaznacza Sodzawiczny, atmosfera w drużynie pozostaje dobra, a potencjał zespołu wciąż jest zauważalny. – Mamy grupę ambitnych chłopaków, jest jakość i chęć do pracy. To daje podstawy do optymizmu przed rundą wiosenną.
Zimowa przerwa w Studzionce zapowiada się intensywnie. Klub zamierza uporządkować kwestie kadrowe i wzmocnić newralgiczne pozycje. – Rozmawiamy z kilkoma zawodnikami. Najbardziej zależy nam na wzmocnieniu defensywy, ale potrzebujemy też pomocnika i bramkarza. Musimy poszerzyć kadrę, bo to był jeden z naszych największych problemów jesienią – zdradza szkoleniowiec.
Przed LKS-em Studzionka kluczowe tygodnie przygotowań i decyzji, które mogą zadecydować o spokojniejszej i bardziej stabilnej rundzie rewanżowej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze