Michał Zgajewski to autor, który potrafi wydobyć z Beskidów coś więcej niż krajobraz - tworzy z nich żywą, pulsującą przestrzeń pełną historii, tajemnic i ludzkich dramatów. W najnowszym odcinku „Wieczornych Zakłóceń” rozmawiam z nim o pisaniu, o miejscu, które kształtuje twórcę, oraz o książkach, które zostają w czytelniku na długo.
W najnowszym odcinku „Wieczornych Zakłóceń” rozmawiam z Michałem Zgajewskim - autorem, który niezwykle świadomie i konsekwentnie tworzy literacki świat osadzony w Beskidach. Jego powieści wyróżniają się atmosferą, lokalnością i wyczuwalną obecnością miejsc, które w jego historiach stają się równorzędnymi bohaterami.
Zgajewski jest autorem popularnej serii kryminalnej, której bohaterem jest detektyw Norbert Krzyż. To cykl rozgrywający się w realnych lokalizacjach Beskidów, z dużą dbałością o klimat, psychologię postaci i napięcie rodzące się między lokalnymi sekretami i ludzkimi tragediami.
Pierwsza część serii powstała z inspiracji Jeziorem Żywieckim, jego historią, tajemnicami i nastrojem, który - jak mówi sam autor - domagał się opowiedzenia. Kryminały z Norbertem Krzyżem wyróżniają się mocnym zakorzenieniem w miejscu: tutaj pogoda, topografia i historia mają wpływ na rozwój akcji. To opowieści, w których każdy szczegół z regionu może stać się tropem, a zło czai się w dobrze nam znanych miejscach.
Drugą, trochę inną literacką ścieżką Michała Zgajewskiego jest powieść „Czarnobogi”. To historia rozgrywająca się w tytułowej beskidzkiej wsi, gdzie lokalne podania, dawne wierzenia i opowieści o nadnaturalnych istotach stają się niepokojąco realne.
Główna bohaterka wraca w rodzinne strony tylko na chwilę - ale w miejscu, gdzie ludzie wciąż pamiętają dawne strachy, nic nie zostaje bez echa. „Czarnobogi” są pełne gęstego klimatu, emocji i napięcia; łączą tradycję, mit i współczesność w sposób, który wciąga od pierwszych stron i nie pozwala odłożyć książki na długo. Tutaj również nie zabraknie Beskidu Żywieckiego - tym razem jeszcze bardziej mrocznego i tajemniczego.
We wszystkich swoich książkach Michał Zgajewski pokazuje Beskidy nie jako sielankową przestrzeń, lecz jako miejsce, w którym historia - zarówno ta ludzka, jak i ta skryta w legendach - nadal oddycha. Góry, lasy, jeziora i wsie to dla niego nie dekoracja, ale tętniąca opowieść, która wpływa na bohaterów równie mocno, co ich własne wybory.
Bo to literatura, która potrafi wciągnąć jednocześnie klimatem regionu, emocjami postaci i historiami, które wydają się bliskie - jakby działy się tuż obok.
Jeśli lubisz kryminały nasycone lokalnością, napięciem i głębią postaci - sięgnij po cykl z Norbertem Krzyżem.
Jeśli szukasz powieści bardziej mrocznej, pełnej folkloru i niedopowiedzianych tajemnic - „Czarnobogi” mogą okazać się dokładnie tym, czego brakowało na Twojej półce.
Jeśli chcesz usłyszeć, skąd biorą się te opowieści, jak powstają bohaterowie, dlaczego Beskidy są dla autora tak ważne i co naprawdę kryje się za jego historiami - koniecznie posłuchaj całej rozmowy.
To odcinek, który otwiera drzwi do świata Michała Zgajewskiego i pozwala zajrzeć w samo serce jego pisarskiego procesu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze