Reklama

Kryzys pelletowy: rosnące ceny i brak na sklepowych półkach wywołują obawy

Ceny pelletu gwałtownie rosną, osiągając nawet 3000 zł za tonę, a produkt znika z półek. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów alarmuje jednak, że nie ma dowodów na działania antykonkurencyjne. Problemy wynikają głównie ze wzrostu popytu i ograniczonej dostępności surowca drzewnego. Ministerstwo Energii monitoruje sytuację i rozważa interwencje rynkowe.

 

Rosnące ceny pelletu i jego ograniczona dostępność w ostatnich tygodniach stały się realnym problemem dla tysięcy gospodarstw domowych. Ministerstwo Energii zwróciło się do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z prośbą o sprawdzenie, czy producenci i dystrybutorzy nie dopuszczają się działań sztucznie ograniczających podaż.

Stanowisko UOKiK w sprawie rynku pelletu

W odpowiedzi prezes UOKiK Tomasz Chróstny poinformował, że choć do urzędu docierają sygnały o wysokich cenach, na razie brak przesłanek wskazujących na praktyki antykonkurencyjne, takie jak zmowy cenowe czy nadużywanie pozycji dominującej.

Reklama

Przyczyny wzrostu cen i ograniczonej dostępności

Według urzędu głównym źródłem problemu jest gwałtowny wzrost popytu. Pellet coraz częściej zastępuje węgiel w domowych instalacjach grzewczych, a jednocześnie rośnie jego zużycie w energetyce zawodowej i ciepłownictwie. Sytuację pogarsza ograniczona dostępność surowca drzewnego, wykorzystywanego także przez inne branże. Dodatkowym czynnikiem okazały się zmiany regulacyjne z 2025 roku, które ograniczyły spalanie drewna w energetyce, przez co zmalała ilość odpadów trafiających do producentów pelletu. Ceny, które jeszcze niedawno oscylowały wokół 1800 zł za tonę, w niektórych regionach sięgają dziś nawet 3000 zł.

Możliwe działania osłonowe i dalszy monitoring

UOKiK nie wyklucza działań osłonowych. W piśmie do ministra energii prezes Chróstny zasugerował rozważenie interwencji rynkowej z wykorzystaniem zasobów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, tak aby ustabilizować rynek i ochronić najbardziej wrażliwe grupy odbiorców. Resort energii zapowiada bieżący monitoring sytuacji i zaznacza, że kolejne decyzje będą uzależnione od rozwoju warunków rynkowych oraz dostępności surowca w dalszej części sezonu grzewczego.

Aplikacja na Androida

Źródło: UOKiK Aktualizacja: 09/02/2026 16:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości