Zarząd Orła Łękawica podjął decyzję o wycofaniu pierwszej drużyny z IV ligi z powodu braku stabilności finansowej na sezon 2026. Klub skupi się teraz na rozwoju młodzieży i drużynie występującej w A-klasie. Rezygnację złożyli także prezes i wiceprezes, co zwiastuje nowe otwarcie i reorganizację w strukturach zarządu.
Koniec IV ligi w Łękawicy. Orzeł wycofuje pierwszy zespół i zapowiada nowy rozdział
Zarząd LKS Orzeł Łękawica ogłosił wycofanie pierwszej drużyny z rozgrywek IV ligi. Jako powód w oficjalnym komunikacie wskazano brak gwarancji stabilności finansowej na sezon 2026, co zdaniem władz uniemożliwia dalsze odpowiedzialne prowadzenie zespołu na tym poziomie rozgrywek.
Na decyzję złożyły się też narastające w ostatnich miesiącach napięcia wokół władz Orła. Pojawiały się pytania o sposób zarządzania klubem, a część mieszkańców coraz ostrzej krytykowała koszty utrzymania drużyny IV-ligowej. Prowadzono rozmowy, próbowano pozyskać dodatkowe wsparcie, szukano nowego modelu finansowania, który dawałby realną szansę na stabilność. Nie udało się go wypracować, dlatego zarząd doszedł do wniosku, że dalsze prowadzenie zespołu w dotychczasowej formie obarczone byłoby zbyt wysokim ryzykiem.
Wycofanie z IV ligi nie oznacza końca klubu. Orzeł nadal będzie występował w rozgrywkach przez drużynę grającą w A-klasie Żywiec, a główny nacisk ma zostać przeniesiony na szkolenie dzieci i młodzieży w klubowej akademii. To właśnie praca u podstaw, jak opisano w komunikacie, ma być fundamentem przyszłej odbudowy sportowych ambicji. Bez zmian działać będzie też sekcja pétanque, wciąż reprezentująca barwy Łękawicy w swoich zawodach.
Równolegle ogłoszono rezygnację prezesa Tadeusza Miki oraz wiceprezesa Krzysztofa Świniańskiego. Obaj zapowiedzieli, że pozostaną na swoich funkcjach do czasu wyboru nowego zarządu, by utrzymać ciągłość organizacyjną i spokojnie przekazać obowiązki. W komunikacie znalazły się też podziękowania dla zawodników, trenerów, sponsorów i kibiców. Jak zaznaczono, wieloletnia obecność Orła na wyższym poziomie rozgrywek nie byłaby bez nich możliwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze