Od 2026 roku system e-TOLL zostanie rozszerzony o około 645 km nowych odcinków dróg, a stawki dla ciężkich pojazdów wzrosną nawet o 42%. Polska coraz bardziej inwestuje w elektroniczny pobór opłat, który usprawnia przejazdy i finansuje rozwój infrastruktury. Przygotuj się na zmiany i poznaj nowe trasy objęte opłatami.
Od 1 lutego 2026 roku polska sieć dróg objętych elektronicznym poborem opłat została wyraźnie rozszerzona. Do systemu e-TOLL włączono około 645 kilometrów nowych tras, więc opłaty obowiązują już na niemal 5,9 tysiąca kilometrów autostrad, dróg ekspresowych oraz wybranych odcinków dróg krajowych klas GP i G. Zmiana wpisuje się w długofalową strategię państwa dotyczącą finansowania infrastruktury transportowej.
Rozszerzeniu sieci towarzyszy wzrost kosztów dla przewoźników. Stawki dla pojazdów ciężarowych powyżej 3,5 tony oraz autobusów zwiększono o 40ndash;42 procent. Wysokość opłat, tak jak dotychczas, zależy od masy pojazdu oraz normy emisji spalin. Rządowi decydenci tłumaczą, że korekta cen ma zbliżyć polskie stawki do średnich obowiązujących w innych krajach europejskich.
Na liście nowych odcinków objętych e-TOLL znalazły się m.in. fragment autostrady A2 pomiędzy Kałuszynem a Siedlcami, a także kluczowe części drogi ekspresowej S1 od Podwarpia do Dąbrowy Górniczej Pogorii oraz na trasie Żywiec , Węgierska Górka. System objął również liczne fragmenty tras S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61, a także wybrane odcinki dróg krajowych, w tym DK8, DK12, DK50 i DK91. Dla porównania – przed zmianami opłaty obowiązywały na około 5 225 kilometrach dróg.
Rząd zakłada, że w 2026 roku wpływy z systemu e-TOLL sięgną niemal 6,6 miliarda złotych. Środki mają zasilić Krajowy Fundusz Drogowy, finansując zarówno utrzymanie istniejącej infrastruktury, jak i nowe inwestycje. Podwyżki powiązano też z polityką wspierania transportu kolejowego oraz działań proekologicznych, poprzez stopniowe internalizowanie kosztów transportu drogowego.
System e-TOLL, oparty na technologii satelitarnej, jest jednym z bardziej zaawansowanych rozwiązań tego typu w regionie. Automatyczne naliczanie opłat eliminuje potrzebę budowy bramek czy instalowania rozbudowanej infrastruktury przydrożnej. Kierowcy mogą korzystać z aplikacji lub urządzeń pokładowych, bez zmiany sposobu przejazdu daną trasą.
Obecne rozszerzenie to kolejny etap rozwoju systemu. Ostatnia duża zmiana nastąpiła w listopadzie 2024 roku, gdy sieć dróg płatnych wydłużono o około 1 600 kilometrów. Trend jest czytelny: elektroniczny pobór opłat staje się stałym elementem polskich dróg, choć wciąż budzi emocje wśród części kierowców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze