Młody polski skoczek Kacper Tomasiak potwierdził swój talent, zdobywając brązowy medal na dużej skoczni podczas igrzysk w Mediolan-Cortina 2026. Po emocjonujących skokach utrzymał się na podium, ustępując tylko Domenowi Prevcowi i Renowi Nikaido. To już drugi medal Tomasiaka na tych igrzyskach, który zapowiada świetlaną przyszłość dla polskich skoków.
Nowa gwiazda polskich skoków: Tomasiak z drugim medalem igrzysk
Na dużej skoczni w Predazzo podczas Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolanie Cortina 2026 młody polski skoczek Kacper Tomasiak pokazał, że jego talent nie jest jednorazowym przebłyskiem. Po emocjonującym konkursie wywalczył brązowy medal i dołożył drugi krążek do dorobku w tej imprezie. Złoto zdobył Domen Prevc, a srebro przypadło Ren Nikaido.
Po pierwszej serii rywalizacji Polak zajmował miejsce tuż za podium. Skok na 133 metry utrzymał go w grze o medal, choć strata do trzeciej lokaty wynosiła niewiele ponad trzy punkty. W drugiej próbie Tomasiak zachował zimną krew lot na 138,5 metra dał mu prowadzenie i zmusił rywali do maksymalnego wysiłku. Norweg Kristoffer Eriksen Sundal nie wytrzymał presji i zakończył zmagania tuż za czołową trójką.
Decydujące okazały się skoki faworytów. Prevc ustanowił rekord obiektu próbą na 141,5 metra, pieczętując złoto. Nikaido, bardzo mocny w pierwszej serii, nie utrzymał przewagi i musiał zadowolić się srebrem. Tomasiak obronił trzecią pozycję i pokazał, że potrafi skakać na wysokim poziomie w warunkach olimpijskiej presji.
Brązowy medal to dla nastolatka drugi sukces w Predazzo wcześniej sięgnął po srebro na mniejszej skoczni. Jeszcze przed igrzyskami nie miał na koncie podium Pucharu Świata, a dziś wraca z dorobkiem, który może otworzyć nowy rozdział w jego karierze sportowej. Przed nim pozostaje jeszcze konkurs duetów, w którym prawdopodobnie wystąpi w parze z Paweł Wąsek.
Sukces sportowy wiąże się też z wymiernymi korzyściami finansowymi premie od Polski Komitet Olimpijski oraz Ministerstwo Sportu i Turystyki mogą sięgnąć blisko dwóch milionów złotych. Dla polskiej reprezentacji był to jedyny medal dnia, bo tuż poza podium, podobnie jak wcześniej, uplasował się łyżwiarz szybki Damian Żurek. Mimo to występ Tomasiaka jest jednym z najważniejszych sygnałów odrodzenia polskich skoków i zapowiedzią kolejnych sukcesów w najbliższych latach.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze