W minioną sobotę w Bielsku-Białej, w wypełnionej po brzegi sali NOT, zainaugurowano ogólnopolską trasę liderów Partii Razem. To właśnie tutaj, w sercu regionu o silnych tradycjach przemysłowych, rozpoczęła się seria spotkań pod hasłem „Turbo Polska”. Wydarzenie otworzyła lokalna działaczka Razem, Magdalena Madzia, a tuż po niej głos zabrali współprzewodniczący ugrupowania – Aleksandra Owca oraz Adrian Zandberg.
Konwencja w Bielsku-Białej była pierwszym przystankiem na mapie 49 byłych miast wojewódzkich, w których Razem przedstawia swój program ambitnych inwestycji: od nowych technologii, przez przemysł, po infrastrukturę. Jak podkreślali liderzy, wybór miejsca na inaugurację nie był przypadkowy. Region doświadczył dotkliwego załamania przemysłu motoryzacyjnego – procesu, który zdaniem polityków odbywał się przy milczącej zgodzie władz centralnych i lokalnych.
Podczas wystąpień wielokrotnie powracały ostrzeżenia przed groźnymi skutkami uzależnienia Polski od rynków zagranicznych – zarówno w obszarze dostępu do kluczowych substancji farmaceutycznych, jak i technologii cyfrowych. Współprzewodniczący Razem przekonywali, że kraj nie może dłużej opierać swojego rozwoju jedynie na taniej sile roboczej czy modelu eksportowym pozbawionym innowacyjności.
Propozycją Razem ma być program odbudowy suwerenności lekowej, w tym powołanie publicznego producenta farmaceutyków, a także stworzenie krajowych centrów danych i infrastruktury cyfrowej. Kolejnym filarem jest krajowa produkcja robotów przemysłowych, oparta na publicznych zamówieniach, która – jak podkreślano – miałaby zapewnić stabilne i dobrze płatne miejsca pracy w całej Polsce.
Nie zabrakło również odniesień do kondycji nauki. Adrian Zandberg zapowiedział poprawki do budżetu państwa, które mają przywrócić finansowanie Narodowemu Centrum Nauki, wesprzeć instytuty badawcze i podnieść stypendia doktoranckie. Ma to powstrzymać – jak mówił – „drenaż młodych talentów”, który w ostatnich latach wyraźnie przybrał na sile.
Magdalena Madzia podkreśliła w swoim wystąpieniu, że „Turbo Polska” to nie hasło, lecz program oparty na inwestycjach i polityce przemysłowej, mającej realny wpływ na życie mieszkańców. Przypomniała, że upadek lokalnego sektora automotive był przewidywalny, lecz – jak mówiła – „rządy PO i PiS nie zrobiły nic, by temu zapobiec”.
Z kolei Adrian Zandberg akcentował potrzebę nowej energii społecznej:
– „Wierzę, że Polska poszła do przodu, ale żeby zrobić kolejny krok, musimy wyrwać się z klinczu wewnętrznych wojen. Razem ma odwagę proponować inną drogę – i chcemy do niej przekonać mieszkańców całego kraju.”
Aleksandra Owca natomiast mówiła o konieczności odejścia od chaosu politycznego na rzecz długofalowych planów rozwoju. Zwróciła uwagę na zaniedbania w obszarze energetyki jądrowej, głodzenie polskiej nauki i brak działań na rzecz technologicznej niezależności. – „Musimy to zmienić. Musimy i możemy to zmienić” – podsumowała.
Trasa „Turbo Polska” potrwa przez najbliższe tygodnie, a jej organizatorzy zapowiadają, że w każdym mieście zamierzają prowadzić otwarte dyskusje o przyszłości gospodarki oraz sposobach na odbudowę potencjału polskiego przemysłu i nauki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze