Mecz Podbeskidzia Bielsko-Biała z KKS Kalisz zaczął się nerwowo dla gospodarzy, ale po przerwie drużyna zaprezentowała zupełnie inne oblicze.
Efektowny powrót „Górali”. Podbeskidzie rozbiło Kalisz po przerwie
Po niemrawej pierwszej połowie piłkarze Podbeskidzie Bielsko-Biała pokazali zupełnie inne oblicze po zmianie stron. „Górale” wrzucili wyższy bieg i ostatecznie pewnie pokonali KKS Kalisz 4:1, odwracając losy spotkania w imponującym stylu.
Pierwsza część meczu nie zapowiadała tak jednostronnego rozstrzygnięcia. Goście objęli prowadzenie w 42. minucie po trafieniu Jelenia i do przerwy kontrolowali przebieg gry. Gospodarze mieli problem ze skutecznością oraz narzuceniem własnego tempa, co mogło budzić niepokój wśród kibiców.
Decydujący okazał się jednak początek drugiej połowy i zmiany wprowadzone przez sztab szkoleniowy. W 59. minucie do wyrównania doprowadził Marcin Biernat, skutecznie wykorzystując rzut karny. Od tego momentu Podbeskidzie przejęło inicjatywę, a kolejne bramki były już tylko kwestią czasu.
Bohaterem spotkania został Lucjan Klisiewicz, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Swoje premierowe trafienie w barwach zespołu dorzucił także Jarosław Czerwik, przypieczętowując wysokie zwycięstwo. Ostatecznie gospodarze udowodnili, że potrafią reagować na trudne momenty i skutecznie dominować rywala.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze