Rozwijająca się wiosna oraz nadchodzące lato przyniosą ze sobą stały problem - bliską obecność owadów błonkoskrzydłych takich jak osy i szerszenie - również w bliskim sąsiedztwie ludzi. O tym co należ w takich sytuacjach robić, gdzie je zgłaszać rozmawialiśmy z kpt. Tomaszem Kołodziejem, oficerem prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Żywcu.
Red. :Czy zgłaszanie gniazd os oraz szerszeni w domostwach ludzkich oraz ich w pobliżu Straży Pożarnej jest właściwym kierunkiem?
kpt. Tomasz Kołodziej : Aby strażacy interweniowali przy usuwaniu gniazd owadów błonkoskrzydłych, muszą zostać spełnione określone kryteria, które zazwyczaj koncentrują się na realnym zagrożeniu dla zdrowia i życia ludzi. Standardowo straż pożarna podejmuje działania w następujących sytuacjach:
Gniazdo znajduje się w miejscu publicznym lub często uczęszczanym przez ludzi, takim jak szkoły, przedszkola, szpitale, urzędy, place zabaw, parki, chodniki, drogi publiczne, gdzie istnieje wysokie prawdopodobieństwo kontaktu z owadami i potencjalnego użądlenia większej liczby osób.
Gniazdo stwarza bezpośrednie i realne zagrożenie dla zdrowia lub życia mieszkańców, zwłaszcza osób z alergią na jad owadów błonkoskrzydłych, małych dzieci, osób starszych lub o obniżonej odporności. Przykładem może być gniazdo umieszczone przy wejściu do domu, w oknie, na balkonie, w skrzynce na listy, gdzie uniemożliwia bezpieczne korzystanie z tych miejsc.
Owady są agresywne i atakują ludzi bez prowokacji, co wskazuje na wysokie ryzyko użądleń.
Rozmiar gniazda i liczba owadów są znaczne, co potęguje potencjalne zagrożenie.
Warto zaznaczyć, że straż pożarna nie interweniuje w przypadkach, gdy gniazdo znajduje się w miejscu rzadko uczęszczanym, nie stwarza bezpośredniego zagrożenia, a owady nie są agresywne. W takich sytuacjach zaleca się skorzystanie z usług specjalistycznych firm zajmujących się dezynsekcją.
Red. : Jakie kryteria muszą zostać spełnione, aby strażacy interweniowali przy usuwaniu gniazd owadów błonkoskrzydłych?
kpt. Tomasz Kołodziej : Mając na względzie zapewnienie na terenie całego kraju jednolitych standardów udzielanej pomocy podczas stwierdzonych zagrożeń stwarzanych przez owady błonkoskrzydłe (osy, szerszenie, pszczoły) opracowane zostały „Zasady postępowania podczas interwencji prowadzonych w związku ze zgłoszeniem wystąpienia zagrożeń od rojów lub gniazd owadów błonkoskrzydłych” zatwierdzone przez Zastępcę Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. W myśl przedmiotowych zasad podjęcie interwencji przez straż pożarną jest zasadne wyłącznie w sytuacji realnego wystąpienia bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, jednakże w innych przypadkach właściwymi do likwidacji gniazd owadów błonkoskrzydłych są firmy dezynsekcyjne. W przypadkach nieuzasadnionych strażacy ograniczają się do zabezpieczenia terenu działań, ewakuacji osób z obiektu oraz przekazania terenu działań właścicielowi lub zarządcy z zaleceniem zapewnienia bezpiecznego użytkowania obiektu.
Red. : Czy Straż Pożarna usuwa każde zgłoszone gniazdo, czy są sytuacje, w których odmawia interwencji?
kpt. Tomasz Kołodziej : Straż Pożarna w Żywcu, podobnie jak w całej Polsce, nie usuwa każdego zgłoszonego gniazda owadów błonkoskrzydłych. Interwencje są podejmowane jedynie w sytuacjach, gdy spełnione są określone kryteria, wskazujące na realne i bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi.
Są sytuacje, w których straż pożarna odmawia interwencji. Dzieje się tak najczęściej, gdy:
Gniazdo nie stwarza bezpośredniego zagrożenia: Znajduje się w miejscu rzadko uczęszczanym, oddalonym od ludzi, gdzie ryzyko kontaktu i użądlenia jest minimalne. Przykładem mogą być gniazda w głębi ogrodu, na nieużywanych poddaszach, w oddalonych altanach.
Owady nie są agresywne: Jeśli owady nie wykazują agresywności i nie atakują bez prowokacji, a gniazdo jest w miejscu, gdzie przypadkowy kontakt jest mało prawdopodobny, straż pożarna może odmówić interwencji.
Gniazdo znajduje się na terenie prywatnym i nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców: W takich przypadkach odpowiedzialność za usunięcie gniazda spoczywa na właścicielu lub zarządcy nieruchomości. Straż pożarna nie jest zobowiązana do usuwania gniazd z prywatnych posesji, jeśli nie występuje bezpośrednie zagrożenie.
Zgłoszenie nie spełnia kryteriów pilności: Jeśli sytuacja nie jest nagła i nie zagraża bezpośrednio zdrowiu lub życiu, straż pożarna może zalecić skorzystanie z usług specjalistycznych firm zajmujących się dezynsekcją.
W takich przypadkach dyżurny stanowiska kierowania państwowej straży pożarnej, po przeanalizowaniu zgłoszenia, może odmówić wysłania zastępu i poinformować zgłaszającego o możliwościach skorzystania z usług firm dezynsekcyjnych. Należy pamiętać, że nieuzasadnione wezwania straży pożarnej mogą opóźnić ich reakcję w sytuacjach, gdzie pomoc jest naprawdę pilnie potrzebna.
Red. : Jak wygląda procedura po otrzymaniu zgłoszenia – ile czasu trwa reakcja i jakie są kolejne kroki?
kpt. Tomasz Kołodziej : Po otrzymaniu zgłoszenia dotyczącego gniazda owadów błonkoskrzydłych, procedura wygląda następująco:
Przyjęcie zgłoszenia: Dyżurny straży pożarnej przyjmuje zgłoszenie, zbierając niezbędne informacje, takie jak lokalizacja gniazda, rodzaj owadów (jeśli to możliwe), czy stanowi bezpośrednie zagrożenie dla ludzi, a w szczególności czy dotyczy osób z alergią, dzieci lub osób o ograniczonej zdolności poruszania się.
Analiza zgłoszenia i ocena zagrożenia: Dyżurny analizuje przekazane informacje i ocenia, czy spełnione są kryteria interwencji straży pożarnej. Kluczowym czynnikiem jest istnienie realnego i bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzi.
Decyzja o interwencji:
W przypadku stwierdzenia bezpośredniego zagrożenia: Dyżurny podejmuje decyzję o wysłaniu zastępu straży pożarnej na miejsce zdarzenia.
W przypadku braku bezpośredniego zagrożenia: Dyżurny może odmówić interwencji i poinformować zgłaszającego o braku podstaw do działania straży pożarnej. W takiej sytuacji zaleca się skorzystanie z usług specjalistycznych firm zajmujących się dezynsekcją.
Czas reakcji: Czas reakcji straży pożarnej w przypadku zakwalifikowania zgłoszenia jako zasadnego zależy od wielu czynników, takich jak dostępność jednostek, odległość do miejsca zdarzenia, natężenie ruchu drogowego oraz inne trwające interwencje. Straż pożarna dokłada wszelkich starań, aby dotrzeć na miejsce jak najszybciej. Priorytetem jest dotarcie do zdarzeń, gdzie występuje bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia.
Działania na miejscu zdarzenia (w przypadku interwencji):
Rozpoznanie: Strażacy po przybyciu na miejsce dokonują szczegółowego rozpoznania sytuacji, lokalizują gniazdo i oceniają rodzaj zagrożenia.
Zabezpieczenie terenu: W razie potrzeby strażacy zabezpieczają teren wokół gniazda, aby uniemożliwić dostęp osobom postronnym.
Ewakuacja (jeśli konieczna): W sytuacji bezpośredniego zagrożenia, np. w budynkach użyteczności publicznej, strażacy mogą podjąć decyzję o ewakuacji osób znajdujących się w strefie zagrożenia.
Likwidacja gniazda: Strażacy, ubrani w specjalne kombinezony ochronne, przystępują do likwidacji gniazda. Metody mogą obejmować zamrożenie gniazda, usunięcie go i zabezpieczenie w specjalnym pojemniku.
Przekazanie terenu: Po usunięciu gniazda strażacy przekazują teren właścicielowi lub zarządcy z zaleceniem zachowania ostrożności i ewentualnego skorzystania z dodatkowych środków zabezpieczających.
Ważne jest, aby pamiętać, że nieuzasadnione wezwania straży pożarnej mogą opóźnić ich reakcję w sytuacjach, gdzie pomoc jest naprawdę pilnie potrzebna. Dlatego przed zgłoszeniem należy dokładnie ocenić sytuację i upewnić się, czy spełnia opisane wcześniej kryteria bezpośredniego zagrożenia.
Red. : Czy Straż Pożarna współpracuje w takich przypadkach z innymi służbami lub firmami specjalistycznymi?
kpt. Tomasz Kołodziej : Tak, Państwowa Straż Pożarna w Żywcu, podobnie jak inne jednostki w Polsce, w przypadkach związanych z gniazdami owadów błonkoskrzydłych współpracuje z innymi służbami i firmami specjalistycznymi, gdy jest to uzasadnione i konieczne. Współpraca ta ma na celu zapewnienie skutecznego i bezpiecznego rozwiązania problemu.
Oto najczęstsze formy współpracy:
Z firmami dezynsekcyjnymi: W sytuacjach, gdy gniazdo owadów nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla życia lub zdrowia, a jego usunięcie leży w gestii właściciela lub zarządcy terenu, straż pożarna często kieruje zgłaszających do specjalistycznych firm zajmujących się dezynsekcją. Firmy te posiadają odpowiednie uprawnienia, sprzęt i środki do bezpiecznego i skutecznego usuwania gniazd.
Z lekarzami i służbami medycznymi: W przypadku, gdy podczas interwencji dojdzie do użądleń, zwłaszcza u osób z alergią, strażacy ściśle współpracują z zespołami ratownictwa medycznego, zapewniając im dostęp do poszkodowanych i udzielając pierwszej pomocy.
Z policją: W sytuacjach, gdy usunięcie gniazda może wiązać się z naruszeniem porządku publicznego lub gdy dostęp do gniazda jest utrudniony (np. na terenie prywatnym, gdzie właściciel nie wyraża zgody), straż pożarna może współpracować z policją w celu zabezpieczenia miejsca zdarzenia i zapewnienia bezpieczeństwa działań.
Z samorządem lokalnym: W kwestiach dotyczących gniazd znajdujących się na terenach publicznych (parki, place zabaw), straż pożarna może współpracować z odpowiednimi wydziałami urzędu miasta lub gminy w celu skoordynowania działań związanych z usunięciem gniazda i zabezpieczeniem terenu.
Celem tej współpracy jest zapewnienie kompleksowej i adekwatnej reakcji na zgłoszenia dotyczące owadów błonkoskrzydłych, z uwzględnieniem bezpieczeństwa ludzi, strażaków oraz ochrony środowiska. Straż pożarna koncentruje się na eliminowaniu bezpośrednich zagrożeń, a w pozostałych przypadkach kieruje do podmiotów specjalizujących się w tego typu usługach.
Red. : Czy interwencje związane z gniazdami os i szerszeni stanowią zagrożenie dla strażaków?
kpt. Tomasz Kołodziej : Tak, interwencje związane z gniazdami os i szerszeni mogą stanowić realne zagrożenie dla strażaków. Owady te, w obliczu zagrożenia dla swojego gniazda, stają się agresywne i mogą masowo atakować. Użądlenia, zwłaszcza mnogie, mogą być niebezpieczne nawet dla osób nieuczulonych, a dla alergików stanowią bezpośrednie zagrożenie życia.
Oto główne zagrożenia, na jakie narażeni są strażacy podczas tego typu interwencji:
Użądlenia: Najbardziej oczywistym zagrożeniem są użądlenia przez osy i szerszenie. Mnogie użądlenia mogą prowadzić do silnych reakcji toksycznych, a u osób uczulonych do wstrząsu anafilaktycznego, który jest stanem zagrażającym życiu.
Trudne warunki pracy: Gniazda owadów błonkoskrzydłych mogą znajdować się w trudno dostępnych miejscach, takich jak wysokie dachy, kominy, dziuple drzew, co utrudnia bezpieczne dotarcie i usunięcie gniazda.
Ograniczona widoczność i swoboda ruchów: Strażacy muszą pracować w specjalnych kombinezonach ochronnych, które choć chronią przed użądleniami, mogą ograniczać widoczność i swobodę ruchów, zwiększając ryzyko potknięcia się, upadku lub innych wypadków.
Stres i presja czasu: Działania muszą być przeprowadzone sprawnie i skutecznie, aby zminimalizować ryzyko dla strażaków i osób postronnych, co może generować stres i presję czasu.
Aby zminimalizować te zagrożenia, strażacy stosują specjalne procedury bezpieczeństwa i wyposażenie ochronne, takie jak:
Specjalne kombinezony ochronne: Wykonane z materiałów uniemożliwiających przebicie przez żądła.
Maski i siatki ochronne na twarz: Chroniące przed użądleniami w najbardziej wrażliwe części ciała.
Rękawice ochronne: Zapewniające ochronę dłoni.
Specjalistyczne środki do neutralizacji owadów: Umożliwiające szybkie i skuteczne unieszkodliwienie owadów przed usunięciem gniazda.
Szkolenia: Regularne szkolenia z zakresu bezpiecznego postępowania podczas interwencji związanych z owadami błonkoskrzydłymi.
Pomimo stosowanych środków ostrożności, interwencje te zawsze niosą pewne ryzyko dla strażaków, dlatego podejmowane są tylko w sytuacjach, gdy istnieje realne i bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi.
Red. : Czy Straż Pożarna prowadzi działania informacyjne lub edukacyjne na temat postępowania w przypadku znalezienia gniazda?
kpt. Tomasz Kołodziej : Podczas zwiększonej liczby tego typu interwencji publikowaliśmy artykuły i informację na mediach społecznościowych w 2024 roku. Również Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej w ubiegłym roku odniosła się do tego tematu za pomocą social mediów.
Red. : Jakie są najczęstsze błędy popełniane przez osoby zgłaszające obecność owadów błonkoskrzydłych?
kpt. Tomasz Kołodziej : Osoby zgłaszające obecność owadów błonkoskrzydłych, często w stresie lub z niewystarczającą wiedzą, mogą popełniać pewne błędy, które utrudniają ocenę sytuacji i podjęcie właściwej decyzji przez dyspozytora straży pożarnej. Oto najczęstsze z nich:
Przesadzone opisy zagrożenia: Zgłaszający, kierując się strachem lub paniką, mogą opisywać sytuację jako zagrażającą życiu, nawet jeśli realne ryzyko jest niewielkie. To może prowadzić do niepotrzebnego alarmowania służb.
Brak precyzyjnej lokalizacji gniazda: Podanie ogólnego adresu bez dokładnego wskazania miejsca gniazda (np. "na podwórku", "gdzieś na dachu") utrudnia strażakom szybkie dotarcie i ocenę sytuacji.
Błędna identyfikacja owadów: Mylenie os, szerszeni z innymi, mniej groźnymi owadami, takimi jak trzmiele czy pszczoły, które zazwyczaj nie są agresywne i pełnią ważną rolę w ekosystemie. Pszczoły podlegają ochronie i ich usuwanie wymaga specjalnych procedur.
Opóźnienie w zgłoszeniu: Zgłaszanie problemu dopiero w momencie, gdy gniazdo jest już bardzo duże i owady stały się agresywne, zamiast zareagować na wczesnym etapie.
Podejmowanie samodzielnych prób usunięcia gniazda: Próby samodzielnego usunięcia gniazda bez odpowiedniego zabezpieczenia mogą prowadzić do użądleń i eskalacji zagrożenia. Zaniepokojone owady stają się bardziej agresywne.
Nieudzielanie istotnych informacji: Pominięcie informacji o osobach uczulonych na jad owadów w gospodarstwie domowym lub w pobliżu gniazda jest poważnym błędem, ponieważ ta informacja jest kluczowa dla oceny ryzyka.
Wielokrotne dzwonienie i blokowanie linii: W sytuacji stresu zgłaszający mogą wielokrotnie dzwonić, blokując linię alarmową dla innych, potencjalnie pilniejszych zgłoszeń.
Brak cierpliwości i wywieranie presji: Niektóre osoby wywierają presję na dyspozytora, oczekując natychmiastowej interwencji, nawet jeśli sytuacja nie spełnia kryteriów pilności.
Ignorowanie zaleceń dyspozytora: Nieprzyjmowanie do wiadomości informacji o braku podstaw do interwencji straży pożarnej i naleganie na przyjazd służb.
Unikanie tych błędów może przyczynić się do sprawniejszej oceny sytuacji przez służby i podjęcia adekwatnych działań, a także zapobiec niepotrzebnym interwencjom. W przypadku wątpliwości co do rodzaju owadów lub stopnia zagrożenia, warto spokojnie opisać sytuację dyspozytorowi i postępować zgodnie z jego instrukcjami.
Red. : Czy liczba interwencji związanych z owadami błonkoskrzydłymi wzrasta z roku na rok?
kpt. Tomasz Kołodziej : Patrząc na statystyki ostatnich lat liczba z roku na rok rośnie. W 2024 roku 141 interwencji, w 2023 – 92 interwencji, w 2022 – 97 interwencji.
Apel o rozsądek
Pamiętajmy, że każdy z nas może potrzebować pomocy. Nieuzasadnione wyjazdy strażaków w miejsca, gdzie ich interwencja nie jest konieczna, mogą powodować opóźnienia w dotarciu do zdarzeń, gdzie zagrożone jest życie lub zdrowie ludzi. Zachowajmy rozsądek i odpowiedzialność, aby strażacy mogli skutecznie pomagać tam, gdzie jest to naprawdę potrzebne!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze