Reklama

Emocje i niespodzianki w 10. kolejce Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej

Dziesiąta kolejka Ligi Okręgowej Bielsko-Tyskiej przyniosła kibicom prawdziwą huśtawkę emocji. W sobotnich i niedzielnych spotkaniach nie brakowało bramek, zaskakujących rozstrzygnięć i boiskowej determinacji, która przypomniała, że w tej lidze walczy się o każdy centymetr murawy.

W meczu otwierającym kolejkę Iskra Pszczyna nie pozostawiła złudzeń JUW-e Jaroszowicom, pewnie wygrywając 5:1. Gospodarze zdominowali grę od pierwszego gwizdka, pokazując skuteczność, której w poprzednich spotkaniach często brakowało.

Reklama

Duże emocje towarzyszyły także derbowemu starciu w Bestwinie. Po zaciętym pojedynku KS Bestwinka pokonał lokalnego rywala LKS Bestwina 3:2, odwracając losy meczu w końcówce. Kibice gospodarzy długo nie mogli uwierzyć w to, jak dramatycznie rozstrzygnęło się to spotkanie.

W Bojszowach miejscowy GTS musiał uznać wyższość ZET Tychy, przegrywając 1:4. Goście wykazali się konsekwencją i spokojem, które pozwoliły im kontrolować wydarzenia na boisku. Z kolei w Łące Czarni Jaworze minimalnie pokonali LKS Łąka 1:0, wykorzystując jedną z nielicznych okazji w spotkaniu.

Reklama

Niedzielne mecze zapowiadają się równie ciekawie – GLKS Nacomi II Wilkowice zmierzy się z Podbeskidziem III Bielsko-Biała, a popołudniowe starcia Fortuny Wyry z Rotuzem Bronów, BAP Piast Gol Bieruń z Krupińskim Suszec oraz LKS Studzionka z Pasjonatem Dankowice mogą znacząco wpłynąć na układ tabeli.

Dziesiąta kolejka pokazuje, że w Lidze Okręgowej Bielsko-Tyskiej nic nie jest przesądzone. Faworyci potrafią się potknąć, a outsiderzy coraz śmielej pukają do czołówki. Jesienna rywalizacja wciąż nabiera rumieńców – i wszystko wskazuje na to, że emocji nie zabraknie do samego końca rundy.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DzikieRadio.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości