– Bobry to plaga – stwierdził stanowczo Mieczysław Krzyżanowski, dyrektor Zarządu Zlewni w Żywcu Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Jak tłumaczył, działalność tych chronionych zwierząt coraz częściej powoduje szkody w infrastrukturze oraz na terenach rolniczych.
Od kilku lat na Żywiecczyźnie problem ten powraca jak bumerang. W wielu miejscowościach, m.in. w Pietrzykowicach, bobry podgryzają drzewa, które przewracają się na drogi i chodniki. Wójt gminy Łodygowice Tadeusz Karolini ostrzegał, że w skrajnych przypadkach zwierzęta mogą nawet podkopać jezdnię. W niektórych rejonach władze próbują reagować – rozbierając tamy i montując siatki ochronne.
Podczas sesji radny Tadeusz Pytel zapytał wprost, czy bobry mogą stanowić zagrożenie dla rolników. Krzyżanowski nie miał wątpliwości:
– Bobry są pod ochroną, ale określam je jako plagę. Są wszędzie. W sytuacjach krytycznych wnioskujemy o zgodę na rozbiórkę tam, lecz po kilku dniach zwierzęta budują je od nowa. Samych bobrów nie wolno ruszać – takie są przepisy.
Wypowiedź dyrektora wywołała dalszą debatę. Jacek Jarco, przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, zaapelował o rozsądek:
– Z jednej strony mamy ekologię, z drugiej – bezpieczeństwo ludzi. Może warto rozpocząć rozmowy z ekologami i specjalistami, by czasowo ograniczyć ochronę bobra na terenach szczególnie zagrożonych. To kwestia zdrowego rozsądku, a nie braku sympatii do zwierząt.
Słowa te spotkały się z ostrą reakcją radnej Aleksandry Legierskiej, która skomentowała, że przewodniczący „bardziej martwi się o bobry niż o inwestycje w powiecie”. W odpowiedzi Jarco ripostował:
– Nie rozumiem, dlaczego radna twierdzi, że jestem przeciwny działaniom powiatu. Dążę jedynie do tego, by rozwiązać jeden z realnych problemów – nie ideologicznych, lecz praktycznych.
Na tym emocjonalna wymiana zdań zakończyła się, lecz problem – jak zgodzili się radni – pozostaje aktualny. Czy Żywiecczyzna znajdzie złoty środek między ochroną przyrody a bezpieczeństwem mieszkańców? Czas pokaże.
Źródło: Żywiecka Kronika Beskidzka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze