Futsaliści BKS Stal Futsal Bielsko-Biała zwycięsko rozpoczęli piłkarski 2026 rok. W środowy wieczór bielszczanie pokonali na wyjeździe KS Futsal Jastrzębie-Zdrój 2:0, potwierdzając swoją wyższość w rewanżowym starciu ligowym.
Choć wynik nie oddaje w pełni różnicy klas, zespół z Bielska-Białej przez całe spotkanie miał pod pełną kontrolą. Już od pierwszych minut narzucił własne tempo gry i konsekwentnie budował akcje ofensywne, spychając gospodarzy do głębokiej defensywy.
Problemem BKS-u długo pozostawała jednak skuteczność. Dogodne sytuacje marnowali m.in. Wiktor Stępień oraz Vladimir Korotkov, a bramkarz miejscowych kilkukrotnie ratował swój zespół przed stratą gola. Przełamanie przyszło dopiero w końcówce pierwszej połowy. W 18. minucie na listę strzelców wpisał się Szymon Cichy, który sfinalizował zespołową akcję po wymianie podań z Korotkovem.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Gospodarze skupiali się głównie na obronie, rzadko zapuszczając się pod bramkę rywali. Bialska Stal wciąż dominowała w posiadaniu piłki, choć długo brakowało drugiego trafienia, które uspokoiłoby przebieg meczu.
Decydujący cios padł w 35. minucie. Cichy ponownie odegrał kluczową rolę, tym razem w roli asystenta. Jego dokładne podanie wykorzystał Legbo Waakoonwi, który niedawno został zgłoszony do rozgrywek futsalowych i pewnym strzałem ustalił wynik spotkania.
– Nie był to nasz najlepszy mecz pod względem tempa i skuteczności, ale od początku do końca mieliśmy go pod kontrolą. Najważniejsze są trzy punkty. Teraz skupiamy się już na sobotnim meczu z Interem w naszej hali – podsumował grający trener BKS-u, Szymon Cichy.
Bielszczanie mogą więc z optymizmem patrzeć na kolejne ligowe wyzwania, licząc na poprawę skuteczności przy zachowaniu solidnej gry w defensywie.
KS Futsal Jastrzębie-Zdrój – BKS Stal Futsal Bielsko-Biała 0:2 (0:1)
Bramki: Cichy (18’), Waakoonwi (35’)
Informacje ze strony: bksstal.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze