Podczas wczorajszej konferencji prasowej przed Szpitalem Wojewódzkim w Bielsku-Białej posłowie Przemysław Drabek i Stanisław Szwed nakreślili ponurą perspektywę funkcjonowania polskiej służby zdrowia. W ocenie parlamentarzystów skutki decyzji rządu mogą wkrótce dotknąć również mieszkańców regionu.
Poseł Przemysław Drabek wskazywał, że Narodowy Fundusz Zdrowia stoi w obliczu narastającego deficytu. — W tym roku zabraknie około 14 miliardów złotych, a prognozy na przyszły wskazują, że luka budżetowa może sięgnąć nawet 26 miliardów — ocenił. Jak dodał, zamiast działań naprawczych opinia publiczna słyszy „niepokojące i nieprzystające do sytuacji” wypowiedzi przedstawicieli rządu.
Drabek przypomniał również, że Fundusz Medyczny miał wspierać inwestycje w Bielsku-Białej, szczególnie te związane z poprawą dostępu do leczenia onkologicznego. Po zmianie kierownictwa resortu zdrowia środki te – jak podkreślił – zostały wstrzymane na dwa lata.
Były wiceminister Stanisław Szwed zwrócił uwagę, że najtrudniejsza sytuacja finansowa dotyka obecnie oddziały NFZ na Śląsku i Mazowszu. — Szpitalom brakuje środków za wykonane ponad limity świadczenia. Część placówek nie otrzymała należnych wypłat nawet za pierwszy kwartał — podkreślił.
W końcowej części konferencji poseł Drabek stwierdził, że ewentualna likwidacja około 30 procent szpitali powiatowych – rozważana w resorcie zdrowia – mogłaby sparaliżować funkcjonowanie większych placówek, w tym Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. — Wystarczy przypomnieć, że czasowe zamknięcie kilku oddziałów szpitala w Żywcu niemal całkowicie zablokowało bielski szpital — zaznaczył.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze