Krystyna i Tadeusz Molińscy, związani przez sześć dekad, zostali uhonorowani w Żywcu. Ich życie to nie tylko przykład trwałego małżeństwa, ale również wkład w zachowanie dziedzictwa i historii miasta. Poznaj losy rodu, który od pokoleń wiąże się z lokalnym rzemiosłem.
W Urzędzie Miejskim w Żywcu odbyło się spotkanie z Państwem Krystyną i Tadeuszem Molińskimi, którzy w tym roku świętują 60-lecie małżeństwa.
Historia Jubilatów zaczęła się w 1964 roku, gdy studiowali na Politechnice Warszawskiej na Wydziale Mechaniki Precyzyjnej. Po zakończeniu studiów zamieszkali w Warszawie, gdzie pracowali i wychowywali rodzinę. Przez sześć dekad wspólnego życia doczekali się dwójki dzieci, czworga wnucząt oraz dwójki prawnucząt.
Po przejściu na emeryturę w 2009 roku Państwo Molińscy wrócili do Żywca, do rodzinnej kamienicy przy Rynku 9, z którą ich bliscy związani są od ponad 150 lat.
Ród Molińskich należy do najstarszych żywieckich rodzin. Jego dzieje opisał Andrzej Komoniecki w „Dziejopisie Żywieckim”. Przez pokolenia Molińscy związani byli z miejscowym rzemiosłem, głównie z tkactwem i piekarstwem. Pradziadek pana Tadeusza, Antoni Moliński, w 1879 roku założył znaną żywiecką piekarnię.
Państwo Krystyna i Tadeusz Molińscy od lat troszczą się o zachowanie historii miasta. Wiele rodzinnych pamiątek przekazali do Muzeum Miejskiego w Żywcu, gdzie można je oglądać na wystawach poświęconych dziejom i tradycjom Żywca. Są również honorowymi członkami Stowarzyszenia Asysta Żywiecka. Ich 60-lecie małżeństwa opisywane jest jako świadectwo wspólnej drogi, wzajemnego wsparcia oraz przywiązania do rodzinnych wartości i historii Żywca, a do Państwa Molińskich kierowane są gratulacje oraz życzenia kolejnych lat w zdrowiu i pomyślności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze