To wiadomość, która kończy tygodnie spekulacji i organizacyjnej próżni. Victoria Hażlach oficjalnie ma nowego szkoleniowca – funkcję pierwszego trenera obejmuje Tomasz Wuwer. Decyzja zapadła tuż przed świętami, zamykając trudny etap dla klubu, który od końca rundy jesiennej pozostawał bez stałego prowadzenia.
Minione miesiące były dla zespołu z Hażlacha szczególnie wymagające. Jeszcze niedawno wicemistrz Ligi Okręgowej Skoczowsko-Żywieckiej, dziś drużyna zmuszona do walki o ligowy byt. Dopiero finisz jesieni pozwolił Victorii opuścić strefę spadkową, lecz perspektywa wiosny nie daje komfortu – każdy błąd może ponownie wciągnąć zespół w niebezpieczną grę o utrzymanie.
Karuzela trenerska, jaka przetoczyła się przez klub w tej rundzie, nie sprzyjała stabilizacji. Sezon rozpoczął Damian Szczęsny, jednak po kilku kolejkach pożegnał się z posadą. Obowiązki przejęli tymczasowo grający trenerzy – Kacper Brachaczek i Kamil Szajter. Później stery powierzono Sebastianowi Komrausowi, pod którego wodzą wyniki uległy umiarkowanej poprawie. Mimo to zarząd nie zdecydował się na kontynuowanie współpracy.
Wybór Tomasza Wuwera wydaje się ruchem przemyślanym i obliczonym na dłuższą perspektywę. Trener z licencją UEFA A zakończył niedawno pracę w Czarnych Jaworze, innym przedstawicielu ligi okręgowej regionu. Jego dorobek obejmuje również staż szkoleniowy w Pogoni Szczecin, wieloletnią współpracę z WSS Wisła oraz bieżącą pracę z młodzieżą Lukamu Skoczów.
Przed nowym trenerem stoi zadanie nie tylko sportowe, ale i mentalne: odbudować pewność zespołu oraz przywrócić Victorii status drużyny, która nie ogląda się nerwowo za siebie. W Hażlachu liczą, że doświadczenie i spokojna ręka Wuwera okażą się kluczem do bezpiecznej wiosny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze