W meczu kończącym sezon GKS Radziechowy-Wieprz wygrał z Wisłą Strumień. Spotkanie obfitowało w dynamiczne zwroty akcji i miało wyjątkowy charakter dzięki pożegnaniu trenera Sebastiana Gruszfelda, który zakończył swoją pracę zwycięstwem na własnym stadionie.
Grad bramek na zakończenie sezonu. Efektowne pożegnanie trenera w Radziechowach
Aż dziewięć bramek obejrzeli kibice zgromadzeni na stadionie w Radziechowach podczas meczu kończącego sezon ligowy. Spotkanie pomiędzy GKS Radziechowy-Wieprz a Wisłą Strumień dostarczyło wielu emocji, zwrotów akcji i efektownych akcji ofensywnych. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli 6:3, a mecz stał się symbolicznym pożegnaniem trenera Sebastiana Gruszfelda.
Już pierwsze minuty pokazały, że zapowiada się prawdziwe piłkarskie widowisko. W 7. minucie prowadzenie gościom dał Dawid Gizler, wykorzystując dokładne dośrodkowanie Przemysława Kiełkowskiego. Gospodarze szybko ruszyli do odrabiania strat, choć Mateusz Janik nie wykorzystał rzutu karnego. Chwilę później wyrównanie zapewnił Kacper Najzer. Po bramce Miłosza Staronia dla Wisły zespół z Radziechów jeszcze przed przerwą zdołał odwrócić losy spotkania. Dwa gole Patryka Pawlusa sprawiły, że do szatni gospodarze schodzili z prowadzeniem 3:2.
Po zmianie stron GKS przejął wyraźną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Najzer pewnie wykorzystał rzut karny, a kolejne trafienia Dominika Juraszka i Michała Knapka pozwoliły gospodarzom zbudować bezpieczną przewagę. Wisła Strumień odpowiedziała jedynie efektownym uderzeniem Marcina Urbańczyka z dystansu, które ustaliło wynik meczu na 6:3. Spotkaniu towarzyszyły także kontrowersje sędziowskie, na które po końcowym gwizdku mocno zwracali uwagę przedstawiciele drużyny gości.
Szczególny wymiar zwycięstwo miało dla gospodarzy, ponieważ był to ostatni mecz prowadzony przez trenera Sebastiana Gruszfelda. Szkoleniowiec żegnał się z zespołem w najlepszy możliwy sposób – wysoką wygraną i meczem pełnym emocji. Jak sam przyznał po spotkaniu, był to mecz, który na długo pozostanie w pamięci zarówno pod względem sportowym, jak i emocjonalnym. Dla kibiców GKS-u był to z pewnością idealny finał sezonu, cho ć i bardzo sentymentalny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze