39-letni obywatel Ukrainy, wielokrotnie skazywany za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, zostanie deportowany z Polski. Straż Graniczna w Opolu podjęła decyzję po zakończeniu jego kary więzienia. Nałożono na niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów i dziesięcioletni zakaz wjazdu do Strefy Schengen.
Obywatel Ukrainy, wielokrotnie skazywany przez polskie sądy za prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, zostanie przymusowo wydalony z kraju. Decyzję o deportacji podjęły służby Straży Granicznej po tym, jak 39-letni mężczyzna zakończył odbywanie kary pozbawienia wolności.
Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w Opolu bezpośrednio po opuszczeniu zakładu karnego. Z ustaleń wynika, że jego konflikt z prawem rozpoczął się w 2021 roku. W marcu Sąd Rejonowy w Opolu skazał go za prowadzenie samochodu z ponad 2,1 promila alkoholu we krwi i orzekł trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.
To nie zakończyło jego problemów z wymiarem sprawiedliwości. W czerwcu 2021 roku zapadł kolejny wyrok – cztery miesiące pozbawienia wolności za podobne przestępstwo, gdy prowadził pojazd mając około 1,5 promila alkoholu. Następne orzeczenia zapadły w kolejnych latach, a w listopadzie 2021 roku sąd wymierzył mu karę roku i sześciu miesięcy ograniczenia wolności. Kolejne wyroki wydano również w 2023 i 2025 roku, a sąd zdecydował o dożywotnim zakazie prowadzenia pojazdów.
Ze względu na uporczywe łamanie polskiego prawa Komendant Placówki Straży Granicznej w Opolu wydał decyzję o przymusowym powrocie cudzoziemca do kraju pochodzenia. Mężczyzna ma zostać doprowadzony pod konwojem do granicy i przekazany władzom Ukrainy. Nałożono na niego także zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz innych państw strefy Schengen na okres dziesięciu lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze